Wiedźmy i czarnoksiężnicy atakują, a przeciwko nim tylko on – Solomon Kane: Pogromca zła (2009)

kane_title

Dzisiaj wracam do roku 2009, kiedy do kin trafił film fantasy, oparty o prozę Roberta Howarda, autora m.in. Conana Barbarzyńcy. Mamy zatem do czynienia z uniwersum i bohaterem wysokiego kalibru, który inspirowany był twórczością samego Lovecrafta, a głośniejszym łowcą europejskich upiorów jest już tylko Abraham van Helsing.

Czy budżet 40 milionów dolarów wystarczył do godnej ekranizacji pomysłu mistrza? Zapraszam do rozwinięcia.

Od bezwzględnego łupieżcy i mordercy do pustelnika

Solomon Kane to historia przemiany człowieka z pewnego siebie zdobywcy, krwawego i bezwzględnego przywódcy, dążącego do podbojów i bogactwa, w bogobojnego samotnika, który unika walki.

W akcie młodzieńczego buntu przeciwstawia się woli ojca, który zamek i władanie nad rodzimymi ziemiami pozostawia starszemu synowi. Rozgoryczony Solomon morduje brata i nie mogąc wrócić już do domu, oddaje się wędrówce i niebezpiecznym przygodom. Z czasem staje się zdolnym kapitanem, który jednak oślepiony blaskiem możliwych do zdobycia bogactw, kieruje się ku krwawym podbojom, zyskując przy tym opinię niebezpiecznego i bezwzględnego dowódcy.

kane_5

W trakcie jednej z wypraw jednak doznaje objawienia sił piekielnych, które obwieszczają mu, iż jego dusza należy już do Szatana i przyszła pora zapłaty za życie pełne krwi i zła. Przerażony Kane w ostatniej chwili jednak zdaje się na łaskę Boga i udaje mu się zbiec przed demonem, który pełnił rolę kata.

CREATOR: gd-jpeg v1.0 (using IJG JPEG v62), quality = 90

Niegdyś buntownik, teraz skazaniec sił piekielnych. Wydarzenie to wstrząsnęło świadomością krwawego kapitana do tego stopnia, że porzucił swoje zajęcie i osiadł na pewien czas wśród zakonników, gdzie w ciszy i modlitwie dopełniał swojej przemiany. Od tej pory był człowiekiem pokoju, który teraz musiał odnaleźć prawdę o swoim losie i wyzwolić się z ciążącego na nim wyroku.

Mroczne czasy

Wielka Brytania z przełomu XVI i XVII wieku została w filmie przedstawiona jako kraina owładnięta zarazą i łupieżcami. W tych trudnych czasach ludzie muszą zmagać się z nieurodzajem i dramatycznie walczyć o to, co w pocie czoła wypracowali. Nic dziwnego, że w tym szaleńczym pędzie o przetrwanie, wśród nieszczęśników szerzyły się zabobony, które nieraz prowadziły do brutalnych samosądów na oskarżonych o paranie się magią. Jak się okazuje w filmie – nie zawsze bezpodstawnie…

I uwierzcie mi lub nie, ale ten klimat i te społeczne nastroje naprawdę można wyczuć w Solomonie Kane. Wszystko za sprawą świetnie skomponowanych i pieczołowicie dopracowanych planów, które ociekają wręcz brudem i nieprzyjemną surowością. Świat przestawiony jest wrogi bohaterom, a przemyślane kadry pozwalają uchwycić każdy detal i emocje postaci.

kane_2

Przytłaczające zło

Widz zewsząd jest w stanie doświadczyć niepokoju i razem z bohaterami czuć lęk przed tym co pojawi się za rogiem. Akcja skupiająca się w znacznej mierze na ucieczce i ukrywaniu przed demonicznymi siłami, utrzymuje ciągłe napięcie, a sposób realizacji scen sprawia, że niemal fizycznie można odczuć ból Kane’a.

kane_4

W filmie nie brakuje zwrotów akcji, po których zadawać można sobie pytanie: ile ciosów od losu jest w stanie wytrzymać jeszcze tytułowy bohater? Ten na szczęście podnosi się za każdym razem silniejszy. Tak, na szczęście, bo postać została przedstawiona na tyle ciekawie i realistycznie, że Solomona zwyczajnie można polubić.

Piekielnie dobra muzyka

Za ścieżkę dźwiękową w Solomon Kane: Pogromca zła odpowiedzialny jest Klaus Badelt, który jest już marką sam w sobie. Osobom, które nie miały okazji poznać go z nazwiska, pewnie nie raz przewinęła się przez uszy jego twórczość, do której jednak świadomego odbioru zachęcam już teraz. To mniej więcej ten typ muzyki filmowej, który nie tylko wspomaga budowanie nastroju, ale wręcz kreuje cały obraz, poniekąd stając się kanwą dla produkcji. Bez wątpienia jest to jeden z tych elementów, które nie umkną uwadze żadnemu fanowi kina.

kane_1

Obsada

Ta może nie jest jakaś wybitna, jednak trzeba twórcom przyznać, że stanęli na wysokości zadania, bowiem James Purefoy znakomicie pasuje do tytułowej roli. Oprócz tego pojawiają się także Pete Postlethwaite, Max von Sydow, Mackenzie Crook, Alice Krige, Jason Flemyng, Rory McCann oraz urocza, acz jednowymiarowa Rachel Hurd-Wood.

kane_3

Swoje zadowolenie z filmu odnajduję na poziomie 9/10

To wysoka nota, owszem, jednak każdy z aspektów tej produkcji ją osiąga. Bardzo dobra realizacja zdjęć, której dorównuje nieprzeciętna muzyka. Przyjemnie odegrane postacie, minimalne wykorzystanie CGI, większość pracy wykonują dobrze sporządzone plany. Całość daje nam klasową produkcję fantasy, która śmiało może stawać do walki z fandomem bardziej znanego Van Helsinga.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s