Parownik #5 – MOBILNIK – Call of Duty MOBILE, czyli dawnych wspomnień czar

SA_parownik

Dla młodszych fanów wirtualnej rozrywki komórkowy gaming jest czymś naturalnym i oczywistym, ponieważ branża ta coraz szybciej się rozwija, a producenci coraz chętniej wykorzystują potencjał naszych potężnych smartfonów i wydają coraz poważniejsze produkcje. Jeżeli jednak ktoś spytałby mnie 10 lat temu czy kiedykolwiek zagram na telefonie w swoją ulubioną serię gier i to w pełnym 3D wraz ze wszystkimi funkcjonalnościami, które oferowały produkcje spod szyldu Modern Warfare, to zapewne zaśmiałbym się z niedowierzaniem.

A jednak… (po obejrzeniu filmu zapraszam do rozwinięcia)

W ramach tego cyklu pisałem już, że wielką sympatią darzę serię Call of Duty, a nostalgia jaką we mnie wzbudza, pozwala mi całkowicie zapomnieć o tym w jaką futurystyczną, acz ślepą uliczkę ta seria zabrnęła. W CoD-y grywałem od pierwszej części i bez wątpienia to one przyczyniły się do tego, że stałem się „pececiarzem”, gdyż to dla nich stale udoskonalałem swoje komputery.

IMG_20200203_190601.jpg

Od drugiej wojny światowej po współczesność – seria Call of Duty zawładnęła moim dorastającym umysłem i ukradła mi sporą cześć mojej młodości, stąd z wyjątkową nostalgią, a zarazem wielkimi nadziejami sięgnąłem bo wersję mobilną. Nie zawiodłem się!

Screenshot_2020-02-03-08-43-59-649_com.activision.callofduty.shooter.jpg

Pierwsze co rzuciło się w moje oczy to prześliczna jak na możliwości telefonu komórkowego oprawa graficzna. Pełne 3D z niezłym oteksturowaniem od razu przywołało na myśl pierwszą część Modern Warfare, a zwrócić muszę uwagę na fakt, iż dysponuję dość budżetowym Redmi Note 8 Pro, na którym uruchamiam grę w jakości „medium”. Mimo to prezentuje się ona zacnie i od razu wgryza gracza w ekran.

Screenshot_2020-02-03-16-43-47-206_com.activision.callofduty.shooter.jpg

Mamy tutaj do dyspozycji cały system rozwoju żołnierza, perków, broni, ulepszeń i killstreaków – znany z serii MW, Black Ops i późniejszych odsłon. Twórcy wersji mobilnej wyciągnęli z serii Call of Duty to co najlepsze i umieścili w strawnej formie na urządzeniu mobilnym.

Screenshot_2020-02-03-16-43-32-870_com.activision.callofduty.shooter.jpg

Z początku (jeżeli nie macie doświadczenia w mobilnym gamingu – jak ja) problematyczne może być jednoczesne sterowanie postacią i strzelanie. Zdecydowałem się na opcję sterowania „advanced” – to wydało mi się bardziej intuicyjne. Po kilku poziomach jednak można łatwo nabrać wprawy w unieszkodliwianiu przeciwników, a uzyskiwanie tytułu MVP po meczu jest bardzo satysfakcjonujące.

Screenshot_2020-02-03-16-46-02-995_com.activision.callofduty.shooter.jpg

Nie oczekiwałem względem tej gry wiele (a tak serio to jarałem się jak cholera) – przecież to „tylko” kieszonkowy zabijacz czasu. A jednak po kilku godzinach rozgrywki muszę przyznać, że jestem pozytywnie zaskoczony jakością produktu, który świetnie odtworzył w mojej głowie wspomnienia sprzed paru lat, gdy zagrywałem się w kolejne części cyklu MW.

Moja sentymentalna i mocno subiektywna ocena to 9,5/10. Na pewno jeszcze wiele razy będę do tej gierki wracał, a także czuję się zachęcony do przetestowania konkurencyjnych shooterów na telefon – spodziewajcie się kolejnych recenzji!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s