Parownik #2 – moje gamingowe początki

SA_parownik

Czołem! Witam Was bardzo serdecznie w drugim epizodzie Parownika, czyli blogowego cyklu o grach na steel-armor.com 🙂

W tym wpisie postaram się Wam przybliżyć moje początki w świecie elektronicznej rozrywki. Zapraszam do rozwinięcia ->

Pewnie dla wielu z gamingowych weteranów początki tego hobby sięgają czasów Commodore 64, Atari 2600, NES-a, SNES-a, Pegasusa lub nieco bardziej niszowych w Polsce konsol od Segi. Mnie również te TV-konsole nie ominęły, jednak było to raczej marginalne doświadczenie jako gość u kolegi czy kuzynów. Sam nie miałem żadnej z powyższych „grajek”, a mój gamingowy renesans nastąpił wraz z zakupem przez rodziców naszego pierwszego PC 🙂

261423707024212

Przyznam się, że jako 6-latek nie przywiązywałem uwagi do parametrów technicznych, więc nie jestem w stanie określić jakie „bebechy” miała ta horyzontalnie ustawiana na biurku machina, jednak zdecydowanie pierwsza gra, która przychodzi mi na myśl to Dyna Blaster.

3

To prosta gierka 2D, w której steruje się saperem (?) i podkłada bomby pod murami, aby otwierać sobie przejście. Pod jednym z klocków jest wyjście z poziomu, do którego trzeba się  dostać w wyznaczonym czasie, unikając przy tym kontaktu z przeciwnikami, poruszającymi się po tych samych korytarzach co gracz. Jeżeli nie uda się opuścić poziomu w czasie, wówczas na arenę wylatują śmiercionośne dyski, których jedynym celem jest unicestwienie sapera – brzmi bombowo, prawda? 🙂 Dyna Blastera możecie kojarzyć również z innych platform, nie tylko PC. Jako grzdyl, który co dopiero nabywa doświadczenia z grami wideo, wykazywałem się absolutnie minimalną zręcznością, przez co ginąłem przeokrutnie często 😉 Gierka ta jednak wryła się w moją pamieć na tyle, że z sentymentem spoglądam w przeszłość i uznaję oficjalnie za tytuł, który wprowadził mnie w arkana gamingu.

Wraz z nowym komputerem w moim domu zagościły gry 3D i na pierwszy rzut poszły gry wyścigowe z cyklu Colin McRae Racing. Pamiętam, że bardzo spodobała mi się idea rajdów w komputerze i potrafiłem całe godziny spędzać piłując ciągle te same trasy i starając się nie rozbić totalnie wozu 🙂

20060820193311

„Kolin” dwójka i trójka to moje ulubione gry tamtych lat. Wstyd się przyznać, ale po nich na bardzo długi czas porzuciłem wirtualne rajdy na rzecz innych gatunków. Nie mniej jarałem się wtedy niesamowicie nowinkami dotyczącymi trzeciej odsłony i zaczytywałem w cd-action, a gdy tylko gra pojawiła się w sprzedaży to mój pecet był upalany codziennie od powrotu ze szkoły aż do późnego wieczora (moi rodzice nie znosili tej gry :P).

Kolejny PC wraz ze swoimi 256 MB pamięci RAM zmienił wszystko. Na mojej półce pojawiało się coraz więcej tytułów i był to różne gatunki – RPG, FPS, platformówki.

Przełomowy moment w moim gamingu nastąpił w pierwszej połowie 2003 roku, gdy na TVP1 w porannym programie GameBox (ktoś to jeszcze pamięta?) zobaczyłem zwiastun pierwszej części Call of Duty …

gamebox

To był dla mnie wstrząs 🙂 Od tamtej pory wiedziałem, że chcę mieć tą grę i, że FPS-y to wreszcie moje klimaty. Wcześniej przewijały się rozmaite Doom-y, czy Dukem Nukem, jednak żadna z tych gier nie porwała mnie tak bardzo jak CoD – niewątpliwie przyczyniła się do tego historyczna tematyka, która kręciła mnie od czasu, gdy byłem jeszcze małą larwą 😉

codsef

W 2003 roku wojenne FPS-y stały się moim ulubionym gatunkiem i nie zmieniło się to do dzisiaj 🙂 CoD był jak zapalnik, ponieważ zainicjował eksplozję całej masy podobnych gier, a kolejne odsłony cyklu aż do czasu studiów gościły na mojej półce 😉

Kamieniem milowym było odkrycie Wolfensteina Enemy Territory, który zatrzymał mnie na kilka dobrych lat, jednak chciałbym go uhonorować oddzielnym wpisem.

wolfet

Oto krótki opis moich gamingowych początków 🙂 A jak to było u Was? Graliście w te same tytuły, czy może mieliście swoje własne perełki, które pomimo upływu lat zawsze pozostaną w Waszej pamięci? Dajcie znać w komentarzu, na grupie Steam lub na fb – jak Wam wygodniej 😉

Pozdrawiam, trzymajcie się. Z pasją!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s